De Gea nie wybiera się do Anglii

Bramkarz Atletico Madryt David De Gea, którego grę osobiście obserwował w Hiszpanii trener Manchesteru United Alex Ferguson, nie zamierza zmieniać barw klubowych.

- Mam kontrakt z Atletico do 2013 roku i to jest najważniejsze - powiedział 19-letni De Gea. Wyraził też powątpiewanie w to, że celem wizyty Fergusona na stadionie w Walencji 22 września była jego skromna osoba.

Reklama

Według angielskich i hiszpańskich mediów, Ferguson pojechał do Hiszpanii nie po to, by podpatrywać najbliższego rywala Manchesteru United w Lidze Mistrzów - Valencię, lecz by przyjrzeć się utalentowanemu bramkarzowi Atletico. Jak poinformował "The Daily Mirror", angielski klub gorączkowo poszukuje następcy 40-letniego Edwina van der Sara (drugim bramkarzem Czerwonych Diabłów jest Tomasz Kuszczak) i już w styczniu był gotów zapłacić za nastolatka z Madrytu 14 mln funtów.

De Gea zrobił wielkie wrażenie swoimi interwencjami w ostatnich meczach ligowych z Barceloną (1-2) i Valencią (1-1). Bramkarz Atletico jest nazywany przez media hiszpańskie... "Van de Gea", ze względu na fizyczne podobieństwo do holenderskiego golkipera Manchesteru United.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ferguson | united | bramkarz | David de Gea

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje