Czy PZPN będzie bankrutem?

W Polskim Związku Piłki Nożnej zakończyli pracę panowie z Urzędu Kontroli Skarbowej. Wykryli przede wszystkim błedy w rozliczeniach podatkowych za 1997 rok. Chodzi o 14,6 miliona złotych. Najwcześniej za miesiąc UKS wyda decyzję w sprawie PZPN.

- Najczarniejszy scenariusz zakłada, że po tej decyzji będziemy zmuszeni ogłosić upadłość. Nie dopuszczam jednak do siebie takiej myśli. Nie wiem jaką kwotą zostaniemy obciążeni. Na pewno wystąpimy o umorzenie części kary. Kibice z pewnością nie chcieliby, aby Związek upadł, a zatem przestały istnieć nasze reprezentacje, a kluby nie grały w europejskich pucharach - stwierdził prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Reklama

Wszystkie zaległości wzięły się z bałaganu panującego za poprzedniej ekipy panującej w PZPN. Przypomnijmy, że wszelkie kwestie finansowe załatwiał wówczas sam prezes Marian Dziurowicz. Teraz nowej ekipie przyjdzie zapłacić za błędy poprzedniego szefa Związku. - Mam nadzieję, że po stosownych wyjaśnieniach kwota, jaką zostaniemy ukarani, będzie rozsądna - dodał prezes Listkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje