Czekamy na medal "Korzenia"

Paweł Korzeniowski awansował do finału pływackich mistrzostw świta w Rzymie na 200 metrów stylem motylkowym. W półfinale uzyskał trzeci czas - 1.53,75, poprawiając tym samym rekord Polski.

Korzeniowski ustąpił jedynie Japończykowi Takeshiemu Matsudzie (1.53,35) i Amerykaninowi Michealowi Phelpsowi (1.53,48), którzy płynęli w innym wyścigu półfinałowym. - To był mój chyba najlepszy wyścig w życiu - nie krył radości nasz pływak, a trener kadry, Paweł Słomiński zapowiada w finale walkę o medal. "Lata lecą, różne rzeczy się zmieniają, a Paweł Korzeniowski wciąż nie wypada z finałów na wielkich imprezach" - powiedział dla "Przeglądu Sportowego". " Na co stać Pawła? Wiadomo , że Phelps i Matsuda popłyną bardzo szybko. Pytanie, jak wypadną Almeida i Clary, którzy byli za Pawłem w półfinale. Można pokusić się o mały optymizm, bo wydaje się że strefa medalowa jest jak najbardziej w zasięgu Korzeniowskiego" - ocenił trener Słomiński.

Reklama

Finałowy wyścig odbędzie się dzisiaj w godzinach popołudniowych.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Korzeniowski | medal | Paweł Korzeniowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje