Contador obwinia "zatrutą żywność"

Alberto Contador, trzykrotny zwycięzca Tour de France, wobec którego pojawiły się oskarżenia o doping, oświadczył, że jest ofiarą "zatrucia żywności".

Hiszpan powiedział na konferencji prasowej, którą zwołał w rodzinnym Pinto pod Madrytem, że clenbuterol, zakazana substancja wykryta w jego organizmie, trafiła tam po zjedzeniu przez niego mięsa przed testem.

Reklama

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poinformowała wcześniej, że kolarz został tymczasowo zawieszony, gdyż w próbce pobranej 21 lipca wykryto clenbuterol.

Kontrola została przeprowadzona w Pau w czasie dnia odpoczynku tegorocznej "Wielkiej Pętli", cztery dni przed końcowym zwycięstwem Contadora.

UCI równocześnie dodała, że stężenie clenbuterolu było minimalne i sprawa wymaga "dalszego naukowego śledztwa".

Hiszpan stwierdził, że o pozytywnym wyniki testu dowiedział się 24 sierpnia i dwa dni później "długo" rozmawiał ze sztabem medycznym UCI o tym, "jak to się stało".

- Oni zapewnili mnie, że stało się tak w wyniku zatrucia żywności. Myślę, że sprawa zostanie wyjaśniona, a prawda wyjdzie na jaw - powiedział Contador, który w czasie konferencji wyglądał na spiętego i czasami był bliski płaczu, ale dodał, że jest "smutny i rozczarowany, jednak głowę nosi wysoko".

Jeśli UCI uzna jego winę, Hiszpan może zostać zdyskwalifikowany i pozbawiony zwycięstwa w tegorocznym Tour de France.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zatrucia | zatrucie | tour | france | tour de france | hiszpan | żywność | Alberto Contador

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje