Cleber nie jest już skautem Wisły. Działa na własną rękę

Brazylijczyk Cleber nie jest już skautem Wisły Kraków. 37-letni były piłkarz "Białej Gwiazdy" postanowił zająć się pracą na własną rękę.

O odejściu Clebera z Reymonta informuje serwis "weszlo.com". Brazylijczyk w obszernym wywiadzie mówi o zmianie profilu swojej działalności. Nie chce już pracować tylko dla Wisły, lecz dla wszystkich polskich klubów.

Reklama

"Teraz pracuję dla wszystkich. Dla Wisły, Cracovii, Zagłębia, Sandecji. Dla każdego kto postawi na moich zawodników" - przyznaje Cleber.

W Krakowie już od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że 37-latek jest rozczarowany pracą w Wiśle. Piłkarzy, którzy nie znaleźli zatrudnienia w "Białej Gwieździe" oferował Cracovii. Póki co jednak żaden z rekomendowanych przez niego graczy nie znalazł zatrudnienia w krakowskich klubach.

Cleber w rozmowie z "weszlo.com" zdradza, że Wisła miała okazję pozyskać niezwykle utalentowanego Brazylijczyka. 20-letni Diogo, który występował w młodzieżowych reprezentacjach "Canarinhos" nie trafił jednak na Reymonta, lecz do Anderlechtu. To mogła być kropla, która przelała czarę goryczy. Teraz z wyników pracy Clebera korzystać będą mogły wszystkie polskie i nie tylko polskie drużyny.

Dowiedz się więcej na temat: 'Gwiazdy' | Cleber | Wisła Kraków | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje