Ciężka kontuzja Lorama

Mark Loram nie był w stanie wyobrazić sobie gorszego początku sezonu. Anglik już w pierwszym meczu swojej drużyny na Wyspach Brytyjskich doznał złamania nogi, co może nawet oznaczać, że mistrz świata z 2000 roku straci cały tegoroczny sezon.

Do tragicznego upadku doszło już w pierwszym biegu spotkania Ipswich Witches, których barw broni Loram z Reading Bulldogs. Na przeciwległej do startu prostej Anglik zderzył się ze Zdenkiem Simotą i razem uderzyli w bandę, niszcząc dużą jej część. Tor opuścili w karetkach. Czech może mówić o szczęściu, bo skończyło się na kontuzji kolana i licznych potłuczeniach, jednak Lorama, jak informuje jego angielski klub na łamach serwisu internetowego złamanie nogi może wykluczyć z możliwości startów do końca tego roku.

Reklama

Potyczka zakończyła się przegraną Ipswich 43:47, a na wyróżnienie zasłużył Robert Miśkowiak, który przejął ciężar walki po kontuzjowanym Loramie i w cały spotkaniu uzbierał aż 12 "oczek".

Niestety nawet to przy braku wsparcia pozostałych kolegów nie było w stanie uchronić drużyny od porażki.

Kontuzja Lorama martwi działaczy Intaru Lazur Ostrów, gdzie Anglik trafił tej zimy. Przypomnijmy, że w zeszłym roku były indywidualny mistrz świata startował w Ekstralidze, broniąc barw Unii Leszno.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: kontuzje | "Mistrz" | nogi | Anglik | mistrz świata | kontuzja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje