Ciąg dalszy kłopotów Beckhama

Kansas City zremisowało w sobotę (niedzielna noc czasu polskiego) z Los Angeles Galaxy 1:1. W Stanach Zjednoczonych znowu częściej niż o strzelcach bramek będzie się jednak mówiło o Davidzie Beckhamie.

O Beckhamie w Los Angeles jest głośno jak nigdy. Prasa odgrzewa jego konflikt z Londonem Donovanem, a kibice są wściekli na Anglika za flirt z Milanem. Gdy były piłkarz m.in. Manchesteru United wrócił do USA, przywitały go gwizdy.

Reklama

Podczas meczu z New York Red Bulls Beckham wdał się z jednym z fanów w wymianę zdań i omal nie doszło do bójki. Do interwencji były zmuszone służby porządkowe.

- Spodziewałem się takiego przyjęcia, ale róbmy swoje, a gwizdy same ucichną - mówił wówczas reprezentant Anglii.

Jednak Beckham nie zaznał spokoju nawet podczas spotkania wyjazdowego. W Kansas kibic ubrany w trykot reprezentacji Anglii zbiegł z trybun, by uścisnąć dłoń przymierzającego się do wyrzucenia piłki z autu Beckhama.

Gdy piłkarz odwrócił się w jego stronę, usłyszał kilka inwektyw pod adresem żony Victorii. Postanowił nie reagować.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Los Angeles | Los Angeles Galaxy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje