Chorwacja - Turcja: Policja w stanie gotowości

Bośniacka policja zostanie postawiona w piątek w stan najwyższej gotowości w regionie Mostaru, gotowa do akcji gdyby doszło do zamieszek na tle etnicznym podczas ćwierćfinałowego meczu ME Chorwacja - Turcja.

Dowództwo sił policyjnych w mieście Mostar i całym regionie zareagowało w ten sposób na poufne informacje, że może dojść do bójek pomiędzy chorwackimi Bośniakami, a muzułmanami bośniackimi w związku z ćwierćfinałowym meczem w Wiedniu - powiedział rzecznik policji Srecko Bosnjak.

Reklama

"Nie będziemy tolerować żadnych przejawów przemocy. Wszystkie siły policyjne są gotowe do interwencji, a w razie potrzeby wzmocnimy jeszcze patrole" - dodał.

Według lokalnych mediów w Mostarze, mieście podzielonym pomiędzy Chorwatów i Muzułmanów, zmobilizowano tysiąc funkcjonariuszy policji. Antagonizmy między tymi społecznościami są nadal żywe i władze obawiają się, że podsycą je emocje związane z meczem.

Podczas wszelkich imprez sportowych Chorwaci z Bośni tradycyjnie kibicują drużynie Chorwacji, a muzułmanie bośniaccy dopingują ich rywali.

W czerwcu 2006 roku, podczas meczu mistrzostw świata w Niemczech pomiędzy Brazylią i Chorwacją w Mostarze doszło do zamieszek, jedna osoba została ciężko ranna w wyniku postrzału, a lżejsze obrażenia odniosło sześciu policjantów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Chorwacja | Turcja | policja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje