Chorwaci nadal bez wygranej i gola

Chorwacja bezbramkowo zremisowała w Norymberdze z Japonią w pierwszym niedzielnym spotkaniu grupy F piłkarskich MŚ 2006.

Podopieczni Zlatko Kranjcara po dwóch meczach na mundialu mają na swoim koncie zaledwie jeden punkt. Żywiołowych fanów bałkańskiego zespołu chyba bardziej martwi inna statystyka. Ich pupile nie strzelili jeszcze na tym turnieju żadnej bramki...

Reklama

W meczu z Japonią okazji ku temu było sporo, jednak Chorwatom nie udało się trafić do siatki rywali nawet z rzutu karnego! W 22. minucie Miyamoto faulował w obrębie "szesnastki" Dado Prso i sędzia bez wahania wskazał na "wapno". Dario Srna uderzył mocno i precyzyjnie, ale kapitalną paradą popisał się Yoshikatsu Kawaguchi. Pięć minut później z kolei po uderzeniu z dystansu Nico Kranjcara Japończyków od straty gola uchroniła poprzeczka.

Podopieczni Zico jeszcze przed przerwą odpowiedzieli atomowym uderzeniem Nakaty, po którym efektownie i skutecznie interweniował Pletikosa. Najlepszą sytuację Japończycy zmarnowali w 51. minucie, kiedy to najpierw w kapitalny sposób "rozklepali" obronę Chorwatów, ale Yanagisawa, mając przed sobą praktycznie już tylko pustą bramkę, fatalnie przestrzelił z kilku metrów.

Chorwaci do końcowego gwizdka szukali zwycięskiego gola jednak Kawaguchi zachował czyste konto i sprawa awansów do kolejnej rundy z tej grupy pozostaje nadal otwartą.

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu Chorwacja-Japonia

Zobacz WYNIKI i TABELĘ grupy F

Zobacz szczegółowy OPIS meczu

Dowiedz się więcej na temat: Chorwacja | Chorwaci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje