Chińczycy dumni z oszustwa!

Trener chińskich badmintonistek Li Yongbo przyznał, że mecz półfinałowy turnieju olimpijskiego w Atenach między jego podopiecznymi był zaaranżowany w trosce wynikającej z "patriotyzmu", aby zwiększyć szanse zdobycia dla Chin złotego medalu.

- Po pierwszym secie poprosiliśmy Zhou Mi, by nie stawiała większego oporu i pozwoliła Zhang Ning awansować do finału - powiedział szkoleniowiec, cytowany przez stronę internetową sina.com.

Reklama

Zhang Ning wygrała półfinał 11:6, 11:4, a potem wywalczyła złoty medal, pokonując reprezentantkę Holandii Mię Audinę. Na podium stanęła też Zhou Mi, wygrywając mecz o brąz.

Według trenera w prośbie do Zhou Mi nie było nic zdrożnego. - To znak naszego patriotyzmu, z którego jestem dumny - podkreślił.

Zhang Ning będzie bronić w Pekinie tytułu mistrzyni olimpijskiej. Zhou Mi przeprowadziła się do Hongkongu i ma nadzieję wystąpić na igrzyskach w barwach tej byłej kolonii brytyjskiej.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Chińczycy | oszustwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje