"Chciałem odejść w glorii chwały"

"Od początku tego sezonu wiedziałem, że będzie ostatni" - powiedział w "Super Expressie" słynny fiński skoczek Janne Ahonen, który postanowił zakończyć sportową karierę.

"Miałem nadzieję, że pożegnam się w glorii chwały, chciałem odejść, będąc na topie. I to się udało. Kiedy wygrałem tegoroczny Turniej Czterech Skoczni, klamka zapadła" - dodał Ahonen.

Reklama

Ahonen ze łzami w oczach ogłaszał swoją decyzję światu. "Udzieliły mi się wielkie emocje, bo odbieram to tak jak żona - cieszę się, a jednocześnie jestem bardzo smutny. Ciężko zostawić coś, co było przez tyle lat treścią życia" - stwierdził Fin.

"Zaczynam nowe życie, ze skakaniem pożegnam się oficjalnie 9 lipca. Zapraszam największych skoczków. Mam nadzieję, że zechcą uświetnić te zawody. Liczę, że Adam Małysz też przyjedzie. Wtedy oddam ostatni skok w życiu" - zakończył Ahonen.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: janne ahonen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje