Chamakh nie trafił do Arsenalu, nie przejdzie też do West Ham

Marokański napastnik, Marouane Chamakh najprawdopodobniej w przyszłym sezonie będzie nadal zawodnikiem Girondins Bordeaux. Prezydent mistrza Francji, Jean-Louis Triaud i trener Laurent Blanc stwierdzili, że nie otrzymali żadnych oficjalnych informacji o zainteresowaniu zawodnikiem.

Jednak, jak podają angielskie media, zarówno włodarze West Ham United, Sunderlandu, jak i Arsenalu Londyn złożyli oficjalne oferty zakupu zawodnika. Mówiło się o kwotach od 5 do 7 milionów funtów.

Reklama

Chamakh powiedział francuskiej prasie, że jest bardzo rozczarowany blokowaniem jego transferu: - Wiem, że okienko transferowe jeszcze się nie nie zamknęło, ale pewnie będę musiał zostać w Bourdeaux. Chciałbym grać w Anglii i poczuć radość z grania - zapewnił zawodnik.

Chamakh zaczął nowy sezon w Ligue 1 w imponującym stylu. Strzelił trzy gole w meczu z FC Sochaux.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje