Cathy Freeman zapaliła znicz olimpijski!

Australijska lekkoatletka aborygeńskiego pochodzenia Cathy Freeman zapalając znicz olimpijski zwieńczyła ponad 4-godzinną ceremonię otwarcia XXVII Igrzysk Olimpijskich Sydney 2000.

Tuż po godzinie 19 czasu lokalnego na Stadion Olimpijski w Sydney przybyli przewodniczący MKOl - Juan Antonio Samaranch i sir William Deane, generalny gubernator Australii, reprezentujący głowę państwa, królową Elżbietę II. Uroczysta inauguracja igrzysk w Sydney, zawierają wszystkie tradycyjne elementy olimpijskiego ceremoniału, została wyreżyserowana przez Australijczyka Rica Bircha. W wielogodzinnym widowisku weźmie ponad 12 tysięcy osób.

Reklama

Na trybunach stadionu, którego budową kierował polski inżynier, Edmund Obiała, zasiadło 110 tysięcy widzów. Widownia telewizyjna inauguracji igrzysk liczyła około 3,5 miliarda osób.

W defiladzie ekip uczestniczących w igrzyskach wzięła udział 100 osobowa reprezentacja Polski, której chorążym jest dwukrotny mistrz olimpijski - Andrzej Wroński.

Powierzenie 27-letniej Australijce Cathy Freeman zaszczytu zapalenia olimpijskiego znicza odczytano jako gest na rzecz ocieplenia stosunków z rdzennymi mieszkańcami Australii - Aborygenami. Wybór Freeman trzymano w ścisłej tajemnicy przez ponad 100 dni. Lekkoatletka rodem z Australii jest jedną z największych nadziei swej ojczyzny na zdobycie złotego medalu olimpijskiego. Freeman bowiem, to aktualna mistrzyni świata w biegu na 400 metrów i wicemistrzyni z Atlanty na tymże dystansie.

Ostatnimi członkami sztafety niosącej ogień olimpijski były słynne australijskie sportsmenki w tym legendarna pływaczka Dawn Frasier i sprinterka Betty Cuthbert. Biegaczkom towarzyszyły dźwięki "Te Deum" Hectora Berlioza. Wcześniej na stadionie pojawiła się biała flaga olimpijska z pięcioma kołami. Wnieśli ją słynni australijscy sportowcy, a wciągnięciu na maszt towarzyszyły dźwięki hymnu olimpijskiego. Przysięgę olimpijską złożyła w imieniu zawodników reprezentantka Australii w hokeju na trawie - Rechelle Hawkes. Olimpijski ogień zapłonął w czaszy, która wyłoniła się z wody. Po symbolicznych schodach z kolorowych fontann, olbrzymia czasza powędrowała na szczyt stadionu. Ogień płonął będzie nad Olimpijskim Stadionem do 1 października

Dowiedz się więcej na temat: płomień | sydney | znicz | olimpijski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama