Cantoro może lepiej! Fillm

- Jestem zadowolony, zagrałem wreszcie przez pełne 90 minut, ale to nie jest szczyt moich możliwości. Przecież to dopiero pierwszy mój mecz po trzech miesiącach - przypomina pomocnik Wisły Kraków Mauro Cantoro, który wystąpił w starciu z Lechem.

Mauro w Poznaniu zagrał pierwszy mecz w wyjściowym składzie Wisły w 2009 r. Do udanych może zaliczyć szczególnie pierwszą połowe, gdy oganiczył panowanie na murawie rozgrywającego "Kolejorza" Semira Stilicia.

Reklama

- Remis nie jest zły, do Lecha tracimy tylko trzy punkty. Do końca sezonu zostało nam jeszcze osiem kolejek, więc śmiało możemy zniwelować tę stratę - podkreśla Mauro "Kantorowski".

- Chcę grać w każdym meczu, czuję się dobrze, ale wszystko zależy od trenera - nie kryje głodu gry Mauro.

Zobacz, co Mauro powiedział w Poznaniu:

Dowiedz się więcej na temat: Poznań | mecz | Mauro

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje