Cały mecz Golańskiego

Steaua Bukareszt od dłuższego czasu nie doznała porażki. W niedzielnym meczu drugiej kolejki rumuńskiej Dywizji A podopieczni Cristiano Bergodiego zmierzyli się jednak z zespołem ze ścisłej czołówki, jednym z pretendentów do tytułu - CFR Cluj. W spotkaniu padł sprawiedliwy remis 2:2. Z duetu Polaków reprezentujących barwy Steauy wystąpił tylko Paweł Golański i zaliczył pełnych 90 minut.

Zespół prowadzony przez Antonio Conceicao wyszedł na prowadzenie w trzeciej minucie, czym zmobilizował stołeczną jedenastkę do wzmożonego wysiłku. Piłkę w siatce ulokował reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, Yssouf Kone.

Reklama

Utrzymujący się od pewnego czasu w niezłej dyspozycji Bogdan Stancu, autor dwóch goli w ostatnim meczu pucharowym przeciwko Motherwell FC, w 42. minucie obsłużył dokładnym podaniem Romeo Surdu, który doprowadził do wyrównania. Dwanaście minut później Dario Flores dał Cluj ponownie prowadzenie.

Punkt uratował Steaule zawodnik, który nie pierwszy raz w tym sezonie znakomicie wywiązał się z roli rezerwowego, Pantelis Kapetanos. Grek w 68. minucie, czyli trzy minuty po wejściu na boisko, ustalił rezultat meczu na szczycie na 2:2.

Golański rozegrał 90 minut, jednak jego rodak Rafał Grzelak przesiedział spotkanie na ławce.

Steaua w dwóch spotkaniach zdobyła cztery punkty. Liderem z kompletem punktów jest nieoczekiwanie drużyna Pandurii Targu Jiu.

Steaua Bukareszt - CFR Cluj 2:2 (1:1)

0:1 Kone 3. min

1:1 Surdu 42. min

1:2 Flores 54. min

2:2 Kapetanos 68. min

Sędziował: Alexandru Deaconu

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bukareszt | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje