Caban po dwóch latach zakończyła rejs dookoła świata

Natasza Caban dopłynęła do portu w Honolulu i tym samym zakończyła rejs dookoła świata. Spędziła na morzu blisko dwa lata, a cała podróż, z przerwami na pobyt na lądzie, trwała 28 miesięcy. 32-letnia żeglarka z Ustki przepłynęła na niewielkim jachcie "Tanasza Polska" około 26 tysięcy mil morskich.

Jak podkreśliła, jej samotny rejs, podzielony na 16 etapów, był nie tylko wyczynem sportowym, ale też próbą charakteru oraz szansą, aby poprzez swoją pasję pomagać innym. Jest jedną z najmłodszych kobiet w historii, które opłynęły glob solo.

Reklama

Caban wystartowała 27 lipca 2007 roku z Honolulu. Była m.in. na Vanatu, w Australii, na Wyspach Kokosowych, w Durbanie, Kapsztadzie, na wyspach Świętej Heleny i Świętej Łucji, w Panamie, na Galapagos i Markizach. Do wszystkich tych miejsc dopłynęła małym, zaledwie dziesięciometrowym jachtem.

"Po kilku tygodniach żeglugi i obcowania z oceanem doszłam do wniosku, że bicie rekordów nie jest najważniejsze, a z mojego rejsu powinno wynikać coś więcej, niż tylko spełnianie własnych aspiracji" - powiedziała Caban.

Niespodziewana propozycja ze strony aktorki Anny Dymnej zaangażowania się w prace jej fundacji "Mimo Wszystko", pomagającej osobom niepełnosprawnym, nadała Caban nowy cel. W pierwszej kolejności zaprosiła 15-letnią Karolinę Sawkę, chorującą na dysplazję kręgosłupowo-nasadową, do wzięcia udziału w jej przygodzie. Przez tydzień, od 8 do 15 września 2008 r., dziewczynka żeglowała po Archipelagu Wysp Kokosowych. Kolejnym gościem na jachcie był 14-letni Robert Rumak, który przez 10 dni przebywał na Karaibach.

Natasza Caban rejs zakończyła na Hawajach, w tym samym miejscu, w którym go rozpoczęła. 1 grudnia o godzinie 17 czasu lokalnego, na nabrzeżu w Honolulu czekali na nią przyjaciele, przedstawiciele tamtejszych władz oraz dziennikarze. Zgodnie z lokalną tradycją udekorowano ją girlandami kwiatów i oblano szampanem.

Cumy z rąk żeglarki odebrał Krzysztof Kamiński - właściciel jachtu "Tanasza Polska Ustka". Jednym z głównych sponsorów wyprawy był Krajowy Rejestr Długów. Powitalne przyjęcie trwało do późnych godzin nocnych.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Honolulu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje