Byrd pokonał Holyfielda

Evander Holyfield nie zdobył swojego piątego tytułu zawodowego mistrza świata w wadze ciężkiej. Holyfield przegrał w Atlantic City walkę o mistrzowski pas w wersji IBF z Chrisem Byrdem.

Byrd przewyższał 40-letniego Holyfileda szybkością i wytrzymałością, nie dając się czysto trafić niemal przez całą walkę. W końcowych rundach 4-krotny mistrz świata zdając sobie sprawę z niekorzystnego przebiegu walki próbował ją zakończyć jednym nokautującym ciosem, szybkość Byrda, jego częsta zmiana pozycji i uniki skutecznie to jednak uniemożliwiały. Chociaż żaden z pieściarzy nie nie znalazł się na deskach, zwycięstwo Byrda nie podlegało dyskusji. Dwóch sędziów przyznało mu wygraną w stosunku 117-111, a jeden 116-112.

Reklama

Holyfieldowi nie udała się sztuka, jakiej dokonał George Foreman, który w wieku 45 lat w walce o mistrzowski pas pokonał Micheala Moorera.

- Uszkodziłem sobie ramię i nie mogłem sprawnie używać lewej ręki - powiedział po walce Holyfield. Byłem w stanie uderzać tylko na korpus, ale nie mogłem stosować moich ulubionych haków.

Chris Byrd nie krył zadowolenia: - Teraz świat widzi, że mogę walczyć z największymi mistrzami wagi ciężkiej, bo właśnie pokonałem jednego z nich.

Mimo porażki Holyfield zainkasował 5 milionów dolarów, natomiast Byrd otrzymał tylko 2,15 miliona - była to jego największa gaża w karierze.

Dowiedz się więcej na temat: mistrz świata | Evander Holyfield | holyfield

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje