Byrd: Chcę wygrać i wygram

W niedzielny ranek o 4:00 Andrzej Gołota stoczy w Nowym Jorku pojedynek z Chrisem Byrdem o mistrzostwo świata federacji IBF. Rywal Polaka zapowiada wygraną, podobnie czyni Gołota.

- Nokaut nie jest moim celem. Chcę wygrać i wygram. Jestem szybszy, mam lepszy refleks i mocniejszą psychikę - powiedział Byrd w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Reklama

Zdaniem Byrda pogłoski o tym, że Gołota nie zasługuje na taką walką są bezsensowne. - Przecież walczył z najlepszymi. Słyszałem głosy tych, którzy twierdzili, że to oni powinni ze mną walczyć. A ja pytam, gdzie byli, gdy czekałem na propozycję. Gdzie był Joe Mesi, Dominik Guinn i inni... - mówi Byrd.

Byrd nie boi się, że polski bokser zacznie faulować. - Wiem, że ludzie lubią oglądać szaleńców, ale nie będę tego tolerował. Jeśli sędzia nie zareaguje, odpowiem tym samym. Potrafię faulować.

Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | gołota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama