Bundesliga: Sensacyjna polska Lubeka

Pierwsza sensacja sezonu Bundesligi piłkarzy ręcznych. TuS Nettelstedt Lubeka z trzema Polakami w składzie zremisowała wyjazdowy mecz z Vfl Gummersbach 32:32.

Gospodarze to tegoroczni zdobywcy Pucharu EHF i szósty zespół poprzedniego sezonu. W tym w dwóch kolejkach zdobyli komplet punktów i wydawało się, że na własnym parkiecie zmiażdżą beniaminka z Lubeki. Tymczasem to zespół znad Bałtyku prowadził niemal przez całe spotkanie - od 8 minuty. W 26. goście wygrywali nawet 17:12, ale Gummersbach gonił do samego końca. Kwadrans przed końcem przewaga Lubeki stopniała do jednej bramki (25:24), ale potem znów wzrosła do trzech (30:27 w 54.).

Reklama

Półtorej minuty przed końcem gospodarze wyrównali (31:31), jednak 49 sekund przed ostatnim gwizdkiem prowadzenie gościom dał Arne Niemeyer. Trener Gummersbachu Sead Hasanefendić sześć sekund przed końcem poprosił o czas, a dwie sekundy później wyrównał Robert Gunnarson. Kluczową rolę w tym niespodziewanym sukcesie odegrali Polacy. Tomasz Tłuczyński był najskuteczniejszym graczem swojej drużyny zdobywając 7 goli, w tym pięć z karnych. Jedno trafienie mniej zaliczył Michał Jurecki, a trzy razy bramkarza rywala pokonał Artur Siódmiak.

Polskim meczem w trzeciej kolejce był pojedynek w Mannheim, gdzie Rhein Neckar Loewen podejmowały wicemistrza Niemiec HSV Hamburg. Nie pomogło 7 goli Karola Bieleckiego i dobra postawa w bramce Sławomira Szmala. "Lwy" przegrały z HSV 30:34, a cztery gole - solidarnie po dwa - zdobyli dla gości bracia Marcin i Krzysztof Lijewscy. Drużyna Szmala i Bieleckiego (Grzegorz Tkaczyk jest kontuzjowany) zajmuje dopiero 11 miejsce w tabeli z dwoma punktami, ale w trzech kolejkach grała już z mistrzem Niemiec THW Kiel i wicemistrzem HSV.

Przegrały również inne drużyny z Polakami w składzie. Fuchse Berlin stawiało zacięty opór we Flensburgu, ale pięć goli Bartłomieja Jaszki nie pomogło w wygranej. Klub znad duńskiej granicy wygrał 27:24, choć w całym meczu tylko raz prowadził wyżej - czterema bramkami. Przegrało Minden z Damianem Wleklakiem (bez gola) - u siebie z Wetzlarem 22:24, TSV Hannover Burgdorf z Piotrem Przybeckim (6 goli) i Jackiem Będzikowskim (4) również we własnej hali z Grosswallstadt 26:28.

Powodów do zadowolenia nie miał także kołowy Magdeburga Bartosz Jurecki po porażce w wyjazdowym meczu z Goeppingen 26:29, mimo że sam trzy razy pokonał swojego kolegę z kadry Adama Weinera. Maciej Dmytruszyński zdobył cztery bramki dla Bayeru Dormagen przeciwko THW Kiel, ale mistrz Niemiec zmiażdżył zespół Polaka w jego hali 34:22. Dormagen i Magdeburg z zerowym kontem zamykają tabelę Bundesligi.

Wyniki 3. kolejki

Rhein-Neckar Loewen - HSV Hamburg 30:34

Flensburg-Handewitt - Fuechse Berlin 27:24

TBV Lemgo - HSG Duesseldorf 26:21

VfL Gummersbach - TuS N-Luebbecke 32:32

Melsungen - Balingen-Weilstetten 28:25

TSV Hannover-Burgdorf - Grosswallstadt 26:28

Frisch Auf Goeppingen - Magdeburg 29:26

Minden - Wetzlar 22:24

Dormagen - THW Kiel 22:34

Tabela po 3. kolejkach

1. THW Kiel 6 pkt.

2. HSV Hamburg 6

3. TBV Lemgo 6

4. Flensburg-Handewitt 6

5. Gummersbach 5

6. Grosswallstadt 4

7. Wetzlar 4

8. Frisch Auf Goeppingen 4

9. TuS N-Luebbecke 3

10. Fuechse Berlin 2

11. Rhein-Neckar Loewen 2

12. Hannover-Burgdorf 2

13. Melsungen 2

14. Minden 1

15. Duesseldorf 1

16. Balingen 0

17. Magdeburg 0

18. Dormagen 0

Dowiedz się więcej na temat: Hanower | Berlin | Niemiec | Magdeburg | Hamburg | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje