Brazylijski piłkarz Daniel Robert de Jesus zmarł podczas rozgrzewki

Brazylijski piłkarz Daniel Robert de Jesus zmarł tragicznie podczas rozgrzewki przed meczem ligi kazachskiej.

Aleksander Gonczarenko, dyrektor Irtyszu, powiedział w wywiadzie dla "RIA Novosti", że 28-letni piłkarz nagle poczuł się słabo i został odprowadzony do szatni. Mimo reanimacji, lekarzom nie udało się go uratować i klika minut później zmarł.

Reklama

Do tragedii doszło w piątek tuż przed meczem Irtyszu Pawłodar z Kairatem Ałmaty. Mimo śmierci piłkarza, który zostawił żonę w ciąży i czteroletniego syna, spotkanie zostało rozegrane i zakończyło się bezbramkowym remisem.

Lekarze nie znają jeszcze przyczyny nagłej śmierci zawodnika, ale przypuszczają, że był to atak serca.

INTERIA.PL/AFP
Dowiedz się więcej na temat: zmarły | pilkarze | robert | Daniel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje