Brazylia drugim finalistą!

W Saitamie rozegrany został drugi mecz półfinałów Mistrzostw Świata, w którym Brazylia podejmowała Turcję. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem "Canarinhos" 1:0, a jedynego gola zdobył w 49. minucie Ronaldo.

W pierwszej połowie spotkania bramek nie było, kibice jednak nie mogli narzekać na nudę. Oba zespoły stworzyły bowiem bardzo dobre widowisko, garając ofensywnie i dążąc do zdobycia gola.

Reklama

Wobec tego sytuacji podbramkowych nie brakowało. Dobrze - choć grał trochę egoistycznie - zaprezentował się Rivaldo, który kilkakrotnie był bardzo blisko zdobycia gola, fantastycznie jednak spisywał się w bramce najlepszy Turek na boisku Recber Rustu. Zespół turecki nie miał tylu okazji co Brazylia, brakowało siły i precyzji w strzałach - zaprezentował jednak odważną ofensywną grę.

Bramka - jak się okazało - jedyna - padła zaraz na początku drugiej połowy. Przed polem karnym piłkę otrzymał Ronaldo, podciągnał i mimo asysty trzech obrońców uderzeniem w długi róg pokonał Rustu. Zdobycie prowadzenia zdeterminowało taktykę Brazylii, która na własnej połowie oczekiwała na ataki i wyprowadzała kontry. Brakowało jej jednak skuteczności, Turcy zaś imponowali determinacją i walką do samego końca. Nie potrafili jednak wykorzystać żadnej ze stworzonych okazji...

W wielkim finale zagrają więc Niemcy z Brazylią, a w meczu o 3. miejsce spotkają się Turcja i Korea Płd.

Zobacz opis meczu i statystyki

Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo | mecz | Brazylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje