Boruc uratował Celtic od pogromu

Celtic Glasgow przegrał 0:2 z gwiazdami MLS podczas towarzyskiego meczu rozegranego w Denver. "Celtowie" wyraźnie ustępowali rywalom i gdyby nie Artur Boruc, mogli stracić więcej bramek. Spotkanie oglądał David Beckham.

Polski bramkarz spisał się bardzo dobrze. Obronił nawet rzut karny, ale był bezradny w 36. i 44. minucie. Najpierw pokonał go Juan Pablo Angel, bramkostrzelny napastnik New York Red Bulls, a później Juan Toja.

Reklama

W 66. minucie na boisko wybiegł drugi z Polaków - Maciej Żurawski, zmieniając Scotta McDonalda, który nie zaprezentował się najlepiej.

Gwiazdy MLS - Celtic Glasgow 2:0 (2:0)

Bramki: Angel (36.), Toja (44.).

Dowiedz się więcej na temat: New York Red Bulls | mls | Glasgow | Boruc | Celtic | Celtic Glasgow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje