Boruc kontuzjowany, sądny mecz dla Kuszczaka?

Wybity palec Artura Boruca może stać się głównym bohaterem sparingu, w którym Polska zagra z Chorwacją. Bramkarz Celticu prawdopodobnie nie wybiegnie na murawę na stadionie w Wolfsburgu. Zastąpi go Tomasz Kuszczak, który ostatnio zasłynął puszczeniem kuriozalnej bramki w meczu z Kolumbią.

- No, pewnie będziemy dzisiaj chcieli zagrać dobry mecz, żeby zapadł w pamięci nam wszystkim jako taki dobry występ - zapowiada Artur Boruc, który spotkanie najprawdopodobniej obejrzy z trybun. Lekarze oceniają jednak, że po kontuzji, której nabawił się podczas wczorajszego treningu, do pierwszego mundialowego meczu z Ekwadorem nie będzie śladu.

Reklama

Dziś jednak rękawicę będzie musiał podjąć Tomasz Kuszczak, który kilka dni temu podczas meczu z Kolumbią puścił gola, strzelonego przez bramkarza. Po tej akcji polscy kibice na stadionie w Chorzowie zaczęli skandować: "Gdzie jest Dudek?". Starcie z Chorwacją będzie szansą na rehabilitację i odzyskanie zaufania trenera, a przede wszystkim miłośników piłki nożnej.

Wydaje się, że po fatalnym występie w ostatnim towarzyskim meczu w Polsce już teraz może być tylko lepiej. Jak będzie faktycznie, przekonamy się wieczorem - początek spotkania o godz. 17.30.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje