Bielecki droższy od "Szymka"

Rok temu Karol Bielecki przeszedł z Vive Kielce do SC Magdeburg za 200 tysięcy euro. Polak zrobił furorę w Niemczech i teraz jego wartość przekracza 900 tysięcy euro.

Wisła Kraków sprzedała Mirosława Szymkowiaka do tureckiego Trabzonsporu za 800 tysięcy euro, a przecież w "szczypiorniaku" nie ma tak dużych pieniędzy jak w piłce nożnej.

Reklama

- Wszyscy zawodnicy niemieckiej ligi są na bieżąco wyceniani. Ja się tym jednak nie interesuję. Choć przyznaje, że suma blisko milion euro robi na mnie wrażenie - powiedział Bielecki w "Przeglądzie Sportowym". Polak ma ważny kontrakt z SC Magdeburg do 2007 roku i zamierza go wypełnić do końca.

- Po jednym, sezonie nawet nie wypada się rozglądać za nowym pracodawcą - dodał.

W Magdeburgu występuje także Grzegorz Tkaczyk, ale on nie może zaliczyć sezonu do udanych. W ciągu pięciu miesięcy złapał już drugą kontuzję.

- Grzesiek rozpoczął treningi po operacji łąkotki. Chciałby być gotowy za zgrupowanie kadry i play off ze Szwedami w czerwcu. Jestem pewien, że w Polsce z nimi wygramy, a na wyjeździe powalczymy. Trzeba uważnie przypilnować Marcusa Ahlma i Stefana Loevgrena z Kilonii i będzie dobrze. Myślę, że awansujemy - stwierdził Bielecki.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Magdeburg | bielecki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje