Bettini w szpitalu

Jeżdżący w barwach grupy Quick Step włoski kolarz Paolo Bettini znalazł się w szpitalu po upadku na pierwszych kilometrach niedzielnego klasyku Kuurne-Bruksela- Kuurne.

Na dziewiątym kilometrze wyścigu doszło do kraksy, w której uczestniczyło kilkunastu kolarzy. Wśród nich był mistrz świata Bettini, który ze stłuczoną lewą ręką został przetransportowany do szpitala w Brukseli. Razem z nim pod opiekę lakerzy trafił także Belg Bart Dockx (Silence).

Reklama

Wyścig wygrał Holender Steven De Jongh (Quick Step), przed swoim rodakiem Sebastianem Langeveldem i Australijczykiem Matthewem Gossem.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje