Bengals zwycięscy w MNF

Powrót do Monday Night Football okazał się szczęśliwy dla Cincinnati Bengals, którzy pokonali na własnym stadionie faworyzowanych Broncos 23-10 w spotkaniu kończącym 7. kolejkę NFL.

Ostatni raz w poniedziałkowy wieczór zespół z Cincinnati, który w tym sezonie legitymuje się bilansem 2-4, zagrał 19 października 1992 roku i nie są to przyjemne wspomnienia (porażka 0-20 w Pittsburghu ze Steelers.

Reklama

Ponad 65 tysięcy widzów zgromadzonych na Paul Brown Stadium pomogło gospodarzom przerwać serię trzech porażek z rzędu i jednocześnie zakończyć passę czterech kolejnych zwycięstw Broncos (5-2). W barwach Bengals świetne spotkanie rozegrali zawodnicy o nazwisku Johnson. Rudi "wybiegał" 119 jardów i zdobył przyłożenie, a Chad miał 149 jardów w "obiorze" i także jeden touchdown.

Tym razem zawiodło to, co w ostatnich spotkaniach było siłą Broncos. Ekipa z Denver, mimo kolejnego dobrego występu Reubena Droughnsa (110 jardów "biegowych") przegrała rywalizację w "running game" i to zarówno w zdobytych jardach (123-133) jak i przyłożeniach (0-1).

Zobacz TABELE po siedmiu seriach spotkań

Dowiedz się więcej na temat: NFL | cincinnati

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje