Beckham: Zamknąłem usta krytykom

Gol Davida Beckhama w meczu z Ekwadorem sprawił, że Anglia awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. - To był kiepski mecz w naszym wykonaniu, ale osiągnęliśmy cel, jakim był awans do 1/4 finału - powiedział Beckham po spotkaniu w Stuttgarcie.

- Zamknąłem usta osobom, które mnie krytykowały. Udowodniłem im, że się mylili - dodał pomocnik Realu Madryt.

Reklama

- To wspaniałe uczucie strzelić bramkę decydującą o awansie do ćwierćfinału. W tym sezonie nie zdobyłem zbyt wielu goli z rzutów wolnych, problemy miałem zwłaszcza w dwóch ostatnich spotkaniach. Byłem jednak mocno zmotywowany, bowiem dostałem wymownego sms-a od kolegi z Realu Madryt - Roberto Carlosa. Napisał 'strzel bramkę z wolnego'". - podkreślił.

- Nie czułem się dobrze przed meczem, ale bardzo chciałem zagrać. W pierwszej połowie wszystko było w porządku. Po zmianie stron nudności znów dały o sobie znać i pod koniec meczu poprosiłem o zmianę - tłumaczył Beckham.

Zadowolony z wyniku był selekcjoner reprezentacji Anglii Sven Goran Eriksson. Szwedzki szkoleniowiec postanowił w meczu z Ekwadorem zastosować ustawienie 4-5-1.

- Moim zdaniem, ten system gry się sprawdził. Powinniśmy strzelić więcej goli, ale jestem szczęśliwy, że awansowaliśmy do 1/4 finału. Ten mecz nie był udany w naszym wykonaniu. Potrafimy grać zdecydowanie lepiej - stwierdził Eriksson.

- Było to trudne spotkanie, i nawet mimo porażki uważam, że dla nas to był udany występ w mistrzostwach świata. Chciałbym pogratulować Beckhamowi - uderzył perfekcyjnie" - powiedział trener Ekwadoru Luis Fernando Suarez.

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu Anglia-Ekwador

Zobacz szczegółowy OPIS meczu

Dowiedz się więcej na temat: Davida Beckhama | Anglia | mecz | beckham

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje