Bebe jednak zagra w Lidze Mistrzów

Tiago Manuel Dias Correia Bebe - skrzydłowy Manchesteru United, pozyskany tuż przed zamknięciem okna transferowego z Vitorii Guimaraes, jednak zagra w meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Zamieszanie z portugalskim skrzydłowym wprowadziła oficjalna strona UEFA, która w 25-osobowej kadrze "Czerwonych Diabłów" zgłoszonej do rozgrywek, pominęła Bebe. Informacja ta spowodowała spore oburzenie wśród fanów "Czerwonych Diabłów".

Reklama

Wyjaśnieniem sprawy zajął się "Manchester Evening News". Okazało się, że pozyskany za 7,4 miliona euro 20-letni portugalski skrzydłowy został prawidłowo zgłoszony do rozgrywek Ligi Mistrzów. Błędna informacja została już sprostowana na UEFA.com.

Przypomnijmy, że transfer Bebe był jednym z najdziwniejszych w historii Manchesteru. Menedżer Alex Ferguson przyznał, że po raz pierwszy kupił zawodnika nie oglądając jego występów nawet na wideo.

Wicemistrzowie Anglii zapłacili za piłkarza 7,4 miliona euro, a pół roku wcześniej, gdy był jeszcze piłkarzem trzecioligowej Estreli Amadora, oferowano go za 150 tysięcy euro.

Manchester United w Lidze Mistrzów zagra w grupie C z: Bursaspor, Valencią i Glasgow Rangers. W pierwszym meczu "Czerwone Diabły" zmierzą się z 14 września na Old Trafford z Rangersami.

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | united

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje