"Bayern będzie jak Liverpool"

W opinii prezydenta Bayernu Monachium Franza Beckenbauera klub ten zaczyna przypominać angielski Liverpool. Do analogii posłużyły dobre występy w Lidze Mistrzów i kłopoty w krajowych rozgrywkach.

Bawarczycy pewnie awansowali do ćwierćfinału LM, a bilans bramek - 12:1 - w rywalizacji ze Sportingiem Lizbona zrobił wrażenie na piłkarskich ekspertach. Nigdy wcześniej Bayern nie był tak skuteczny.

Reklama

Wysoka forma Bayernu w LM to jedna strona medalu, a druga to słabsze występy w Bundeslidze. Podobnie wygląda w ostatnich latach sytuacja Liverpoolu, który odnosi sukcesy w europejskich pucharach, a na mistrzostwo Anglii czeka od blisko dwóch dekad.

"Być może Bayern stanie się drugim Liverpoolem. Widać, że nasi piłkarze cieszą się występami w Champions League, traktują te spotkania jak specjalne wyzwanie. Ale Liga Mistrzów to nie wszystko. Nie możemy zapominać o lidze niemieckiej, gdyż dzięki niej walczymy o Puchar Europy. Jeśli Bayern nie będzie przykładać należytej uwagi do meczów w krajowych rozgrywkach, to może się okazać, że w przyszłym sezonie Liga Mistrzów będzie nie dla nas" - przestrzega Franz Beckenbauer.

Liderem Bundesligi po 23 kolejkach jest Hertha Berlin, która o cztery punkty wyprzedza 1899 Hoffenheim, VfL Wolfsburg, Hambugera SV oraz Bayern.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Franz Beckenbauer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama