Barthez w reklamie masła?

Fatalny występ Fabien Bartheza w meczu z Arsenalem może przynieść mu dodaktowe korzyści w postaciu lukratywnego kontraktu.

Brytyjska sieć supermarketów Tesco, uważa, że główny winowajca porażki MU z Arsenalem, jest idealnym kandydatem do promocji masła.

Reklama

- Jest bogaty, łagodny i dobrze smaruje, dokładnie jak nasze masło. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że w niedzielę Barthez miał posmarowane masłem końcówki palców - powiedział rzecznik prasowy sieci. - Barthez i nasze masło mogą okazać się najlepszym posunięciem w stosunkach angielsko-francuskich od czasu kanału La Manche.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje