Baros zapowiada walkę

Czesi pokonali w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw Europy Danię 3:0, a dwie bramki dla naszych południowych sąsiadów strzelił Milan Baros. Napastnik FC Liverpool z dorobkiem pięciu goli prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców Euro 2004.

Baros zapowiada, że po zakończeniu portugalskiego turnieju będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie "The Reds". Czech wiąże duże nadzieje z nowym trenerem Liverpoolu Rafaelem Benitezem.

Reklama

"Houllier nie widział dla mnie miejsca w podstawowej "jedenastce". Nie była to dla mnie komfortowa sytuacja. Doszedłem nawet do wniosku, że najlepszym dla mnie wyjściem będzie zmiana klubu" - powiedział Baros.

"Przyszedł nowy trener i sytuacja się zmieniła. Benitez postawi na tych zawodników, którzy udowodnią swoją przydatność dla drużyny" - mówił piłkarz..

"W Liverpoolu straciłem motywację, ale kiedy przyjechałem na zgrupowanie reprezentacji Czech uwierzyłem w siebie" - stwierdził Baros.

"Postaram się utrzymać formę w zbliżającym się sezonie Premiership" - dodał.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje