Barcelona wyśrubowała rekord i wróciła na fotel lidera

Po bramce Xaviego Hernandeza z rzutu wolnego FC Barcelona wróciła na szczyt tabeli Primera Division. Tym samym Katalończycy ustanowili nowy klubowy rekord - siedem spotkań bez straty gola.

Bez Andresa Iniesty i Davida Villi wtorkowy mecz rozpoczęli podopieczni Josepa Guardioli. Szkoleniowiec Barcy postanowił dać im odpocząć, a do gry desygnował niedoświadczonego Isaaca Cuencę. Dla 20-letniego napastnika był to debiut w zespole mistrza Hiszpanii.

Reklama

Bordowo-granatowi dominowali od pierwszych minut spotkania. Poważne zagrożenie pod bramką gospodarzy stwarzali kolejno Lionel Messi i Perdo Rodriguez. Gola strzelił jednak Xavi Hernandez, który w 32. minucie przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego posłał piłkę w okienko. Jak się później okazało, był to gol na wagę trzech punktów.

Od 54. minuty Granada grali w osłabieniu. Czerwoną kartką ukarany został Jaime Romero. To tylko ułatwiło zadanie faworyzowanej drużyny ze stolicy Katalonii, która dzięki skromnemu zwycięstwu wyśrubowała nowy klubowy rekord. Victor Valdes od ponad miesiąca nie musiał wyjmować piłki z siatki.

Gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę. W doliczonym czasie gry z boiska wyrzucony został także Daniel Benitez.

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje