Barcelona poprawiła rekord z czasów Cruyffa

Piłkarze Barcelony nie stracili bramki w żadnym z sześciu październikowych meczów. W ten sposób poprawili rekord z... 1990 roku zespołu prowadzonego przez holenderskiego trenera Johana Cruyffa.

W minionym miesiącu, w pięciu spotkaniach hiszpańskiej Primiera Division i jednym w Lidze Mistrzów - z czeską Viktorią Pilzno (pięć zwycięstw i remis), Duma Katalonii strzeliła 12 goli, ale ani jednej nie straciła.

Reklama

W ten sposób drużyna Josepa Guardioli poprawiła osiągnięcie podopiecznych Cruyffa z listopada 1990. Barcelona, z obecnym dyrektorem sportowym Andonim Zubizarretą między słupkami (ani razu nie dał się pokonać), rozegrała wtedy cztery spotkania - trzy w lidze krajowej i jedno w nieistniejącym już Pucharze Zdobywców Pucharów.

Obecna jedenastka "Barcy" nie ma sobie równych, bowiem biorąc pod uwagę potyczki z końca września (w tym BATE Borysów 5-0 i niedawny, listopadowy rewanż z Viktorią w Pradze 4-0), ma na koncie już dziewięć spotkań bez straty gola. W bramce bez zastrzeżeń spisuje się Victor Valdes. Po raz ostatni wyciągnął piłkę z siatki 21 września w ligowej potyczce z Valencią (2-2). Między innymi za jego sprawą mistrzowie Hiszpanii już zapewnili sobie awans do 1/8 finału LM.

Indywidualne rekordy śrubuje przede wszystkim fenomenalny Argentyńczyk Lionel Messi. Z ekipą z Pilzna 24-letni piłkarz ustrzelił hat-tricka, a łącznie w barwach Barcelony zanotował już 202 trafienia. W klasyfikacji wszech czasów prowadzi Cesar Rodriguez z dorobkiem 235 bramek.

Ze statystyk wynika, że w meczu z Czechami Messi przebiegł niespełna 8,4 km. Zdecydowanie najlepszy pod tym względem był Thiago Alcantara - ponad 11,6 km.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Lionel Messi | Pep Guardiola

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama