"Barca? Beitar ważniejszy!"

Napastnik Wisły Kraków nie buja w obłokach. Zamiast myśleć o pojedynkach toczonych z obrońcami Barcelony woli skupić się na przygotowaniach do meczu rewanżowego z Beitarem Jerozolima. "Dopiero po przejściu Beitaru zajmiemy się Barcą" - zaznacza "Brozio".

"Nie chcę na razie wybiegać zbyt daleko w przyszłość. W tej chwili dla mnie i kolegów liczy się przede wszystkim mecz rewanżowy z Beitarem. Zrobimy wszystko, aby go wygrać" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" 25-letni napastnik.

Reklama

Naciskany decyduje się powiedzieć kilka słów o ewentualnym rywalu z Hiszpanii.

"To będzie czysta przyjemność zagrać z tak utytułowanym rywalem. Nie ma co mówić o szansach, gdy rywalem jest Barcelona, ale mogę obiecać, że jeśli z nimi zagramy, to nie położymy się na murawie" - odgraża się Brożek i szybko wraca myślami do pojedynku z izraelską ekipą.

"Mam nadzieję, że w Krakowie zagramy lepiej niż w Jerozolimie. Wiele nie trzeba: strzelić gola i nie stracić. Sytuacja się odwraca, bo teraz to my gramy u siebie" - dodaje snajper "Białej Gwiazdy".

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: napastnik | FC Barcelona | beitar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje