Baran: To był nasz najsłabszy mecz!

Kapitan Ruchu Chorzów - Grzegorz Baran - nie będzie miło wspominał meczu ligowego z Koroną Kielce. Choć padł bezbramkowy remis to gra tego pomocnika jak i wielu jego kolegów z drużyny pozostawiała wiele do życzenia. Były zawodnik Górnika Wieliczki, przyznał po meczu, że nic mu nie wychodziło i obiecał kibicom rehabilitację w spotkaniu z Wisłą Kraków.

- Trzeba otwarcie przyznać, że był to nasz najgorszy mecz w tym sezonie rozrywany na stadionie przy ulicy Cichej. Mam nadzieję, że pierwszy i ostatni na tak słabym poziomie. Nie stworzyliśmy sobie praktycznie żadnej stuprocentowej sytuacji do zdobycia bramki. Jeśli już jakieś mieliśmy, to w nieprzemyślany sposób je zaprzepaszczaliśmy. Wiem, że zdążyliśmy przyzwyczaić kibiców do efektownej gry i zwycięstw. Mam nadzieję, że zrehabilitujemy się w spotkaniu z mistrzem Polski. Sama nazwa Wisła Kraków podwójnie nas motywuje. Na siebie jestem dziś wściekły bo zupełnie nic mi nie wychodziło - przyznał popularny w Chorzowie "Owca".

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Milan Baranyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama