BANK BPH na półkuli południowej!

Punktualnie o godzinie 1.23 czasu polskiego (00.23 UTC), w nocy 2 marca 2004 r., jacht BANK BPH dowodzony przez kapitana Romana Paszke, przeciął równoleżnik 0, czyli równik, wpływając na półkulę południową.

W czasie ostatniej doby załoga jachtu BANK BPH pokonała odległość 193 mil morskich ze średnią prędkością 8 węzłów. Wiatr jest słaby, wieje z południa z prędkością 9 węzłów. Załoga żegluje pod wiatr kursem południowo-zachodnim.

Reklama

- Uff, jeden z najtrudniejszych odcinków trasy za nami. Ostatecznie, to właśnie tak naprawdę te słabowiatrowe odcinki na finiszu zadecydują o dobrym wyniku. Każdy, kto chociaż trochę żeglował, jest w stanie przy silnym wietrze żeglować szybko. Dużo większą i bardziej finezyjną sztuką jest utrzymanie dobrej prędkości, żeglowanie we właściwym kierunku przy wietrze słabym. Finał może być taki, że nie wystarczą super przebiegi dobowe na Oceanie Południowym, bo wszystko może przekreślić słaby wiatr na Atlantyku. Mijając po pierwszej dobie przylądek Cabo Finisterre w Hiszpanii, zastanawiałem się, co na naszej trasie okaże się największą przeszkodą i myślę, że będą to słabe wiatry.

- Cieszą nas informację z branżowej prasy zagranicznej, która pisze o naszym projekcie z wielkim szacunkiem. Również z Polski otrzymujemy wiele emaili z poparciem, gratulacjami i życzeniami szczęśliwego finału. Ostatni dostaliśmy przed chwilą od zawodników klasy 470, za co im bardzo dziękujemy - przekazuje już z południowej półkuli Robert Janecki.

Dowiedz się więcej na temat: bank | załoga | wiatr | Bank BPH

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje