Bachleda trochę zmęczony

- Czekaliśmy na skoki już od godziny 10-tej. Trochę jest to męczące tak siedzieć i nic nie robić - powiedział Marcin Bachleda po niedzielnym konkursie skoków o Puchar Świata.

Bachleda ukończył zawody w Titisee-Neustadt na 25. miejscu i zdobył kolejne punkty PŚ. W klasyfikacji generalnej zakopiańczyk plasuje się na 30. pozycji z dorobkiem 18 punktów.

Reklama

Polak jako pierwszy zawodnik w rozegranym w niedzielę konkursie musiał skakać z obniżonego rozbiegu. - Nie trzeba myśleć o tym, że obniżają belkę, tylko skoczyć swoje, a później dopiero można się zastanawiać - przyznał Bachleda w rozmowie z Piotrem Salakiem z RMF FM.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: zmęczona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje