Australijczycy chcą gradu medali

Czterdziestu dwóch pływaków znalazło się w olimpijskiej ekipie Australii. Ich celem podczas tegorocznych igrzysk w Pekinie będzie poprawa dorobku medalowego z 2000 roku z Sydney, kiedy 18 razy stawali na podium.

Oczekiwania względem australijskich pływaków wzrosły po zakończonych w sobotę mistrzostwach kraju w Sydney, w których poprawili osiem rekordów świata.

Reklama

"Pływacy pokazali swoją siłę i klasę. W Pekinie będą naszą najmocniejszą bronią i z pewnością dostarczą wielu medali" - powiedział prezes Australijskiego Komitetu Olimpijskiego John Coates.

W 42-osobowej kadrze olimpijskiej znalazły się 22 kobiety i 22 mężczyzn. Australijczycy określają ją jako mieszankę młodości i doświadczenia.

Grant Hackett, Adam Pine, Ashley Callus czy Leisel Jones po raz trzeci wystąpią na olimpiadzie, ale aż 26 pływaków zadebiutuje na tej imprezie.

32-letni Pine będzie seniorem reprezentacji, a jej najmłodszymi członkami 15-latki z Brisbane Emily Seebohm i Cate Campbell.

W ekipie znalazło się sześciu zawodników, którzy są aktualnymi rekordzistami świata w dziewięciu konkurencjach indywidualnych.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: sydney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje