Australian Open: Porażki Pierce i Ferreiry

Triumfatorka z Melbourne z 1995 roku, Francuzka Mary Pierce (rozstawiona z numerem 7) przegrała z Argentynką Paolą Suarez 3-6, 2-6 w trzeciej rundzie turnieju tenisowego Australian Open (pula nagród 7,9 mln dol.).

Suarez - sklasyfikowana aktualnie na 33. miejscu w rankingu WTA - zakończyła spotkanie, wykorzystując drugą piłkę meczową. Po raz pierwszy w karierze udało jej się awansować do czwartej rundy wielkoszlemowego turnieju. Pierce popełniła 33 niewymuszone błędy.

Reklama

Kolejną przeciwniczką 24-letniej Argentynki będzie tenisistka z RPA Amanda Coetzer (rozstawiona z numerem 10.), która pokonała w sobotę Niemkę Marlene Weingaertner.

Drugą dużą niespodzianką sobotnich spotkań było zwycięstwo triumfatora szczecińskiego challengera ATP Pekao Open z 1999 roku, Andreasa Vinciguerry. Szwed pokonał Wayne'a Ferreirę z RPA (rozstawionego z numerem 10.).

Największy wpływ na przebieg tego spotkania miało niecodzienne zdarzenie do jakiego doszło podczas pięciominutowej rozgrzewki poprzedzającej rozpoczęcie meczu. Ferreira chciał złapać lewą ręką piłkę po wysokim returnie Szweda i wybił sobie kciuk.

Leworęczny zawodnik przez cały mecz miał problemy z palcem, a w drugim secie poprosił nawet o pomoc lekarza turniejowego. Niewiele mu to pomogło, ponieważ Szwed konsekwentnie atakował jego oburęczny bekhend i zakończył mecz po godzinie i 54 minutach gry.

- Byłem praktycznie bez szans przy zawrotnym tempie gry jakie mi narzucił. W trakcie mocniejszych wymian miałem problemy z utrzymaniem rakiety w ręku, a każdy gwałtowny ruch powodował ogromny ból - powiedział tenisista z RPA.

W poniedziałek Vinciguerra zagra z ubiegłorocznym finalistą i triumfatorem tej imprezy sprzed dwóch lat, Rosjaninem Jewgienijem Kafielnikowem (rozstawionym z nr 5.).

Z Australian Open pożegnała się również wicemistrzyni olimpijska z Sydney, Rosjanka Jelena Dementiewa (nr 9.), która przegrała z Dają Bedanovą. W walce o ćwierćfinał Czeszka, która 9 marca skończy 18 lat, zmierzy się z Amerykanką Sereną Williams, rozstawioną z numerem szóstym.

Do czwartej rundy bez większych problemów awansowały faworytki: Szwajcarka Martina Hingis (rozstawiona z numerem 1.), siostry Venus i Serena William (odpowiednio nr 3. i 6.).

20-letnia Szwajcarka długo nie mogła złapać właściwego rytmu uderzeń i znaleźć sposobu na pokonanie pewnie grającej z głębi kortu Francuzki Virginie Razzano. Pierwszego seta wygrała dopiero 7-5, dzięki jednemu przełamaniu podania rywalki. W drugiej partii liderka rankingu tenisistek przegrała tylko jednego gema.

W 1/8 finału przeciwniczką Hingis będzie inna Francuzka Amelie Mauresmo (nr 13.), która w sobotę wyeliminowała Chorwatkę Ivę Majoli.

W Melbourne nikt nie ma najmniejszych wątpliwości, że Mauresmo nie będzie większą przeszkodą dla Szwajcarki, a organizatorzy już teraz "zacierają ręce" przed jej ćwierćfinałowym pojedynkiem z Sereną Williams. Jeszcze bardziej elektryzuje ich perspektywa półfinału, w którym przeciwniczką Hingis może być starsza z sióstr Williams, Venus.

Amerykańskie tenisistki odniosły w sobotę łatwe zwycięstwa: Venus pokonała Czeszkę Denisę Chladkovą, a Serena wygrała z Tamarine Tanasugarn z Tajlandii.

Także w rywalizacji mężczyzn nie zawodzą kandydaci do końcowego zwycięstwa. Do trzech amerykańskich "weteranów" - Andre Agassiego, Pete'a Sampras i Todda Martina - którzy awans do czwartej rundy wywalczyli w piątek, dołączyli mistrz olimpijski z Sydney, Rosjanin Jewgienij Kafielnikow (nr 5.) i Szwed Magnus Norman (4.).

W ślad za Kafielnikowem i Normanem poszedł Brytyjczyk - urodzony w Kanadzie - Greg Rusedski, sprawca największej sensacji w tegorocznym turnieju. W drugiej rundzie wyeliminował on najlepszego tenisistę ubiegłego sezonu, Brazylijczyka Gustavo Kuertena (rozstawionego z nr 1). W sobotę Rusedski oddał tylko cztery gemy Niemcowi Larsowi Burgsmullerowi.

Kibice australijscy przeżyli gorycz porażki Lleytona Hewitta, który po dramatycznym pięciosetowym meczu przegrał z Hiszpanem Carlosem Moyą. Przy swoim podaniu Hewitt popełnił podwójny błąd serwisowy na 5-6. Ostatni gem piątego seta Moya wygrał "na sucho".

Wyniki meczów trzeciej rundy:

Kobiety:

Martina Hingis (Szwajcaria, 1.) - Virginie Razzano (Francja) 7-5, 6-1.

Paola Suarez (Argentyna) - Mary Pierce (Francja, 7.) 6-3, 6-2.

Venus Williams (USA, 3.) - Denisa Chladkova (Czechy) 6-4, 6-1

Serena Williams (USA, 6.) - Tamarine Tanasugarn (Tajlandia) 6-1, 6-4.

Amelie Mauresmo (Francja, 13.) - Iva Majoli (Chorwacja) 6-4, 6-2

Amanda Coetzer (RPA, 10.) - Marlene Weingartner (Niemcy) 6-2,6-4

Rita Grande (Włochy) - Evie Dominikovic (Australia) 6-3, 6-4

Daja Bedanova (Czechy) - Elena Dementieva (Rosja, 9.) 2-6, 7-6 (7-5), 6-3

Mężczyźni:

Jewgienij Kafielnikow (Rosja) - Chris Woodruff (USA) 6-7 (3-7), 7-5, 6-2, 6-3. (USA).

Andreas Vinciguerra (Szwecja) - Wayne Ferreira (RPA, 10.) 6-0, 3-6, 6-4, 6-3.

Arnaud Clement (Francja, 15.) - Roger Federer (Szwajcaria) 7-6 (7-5), 6-4, 6-4

Sebastien Grosjean (Francja, 16.) - Thomas Johansson (Szwecja) 6-4, 6-1, 6-4

Greg Rusedski (W.Brytania) - Lars Burgsmuller (Niemcy) 6-1, 6-2,6-1

Rainer Schuettler (Niemcy) - Daniel Nestor (Kanada) 6-4, 6-2, 7-5

Magnus Norman (Szwecja, 4.) - Alex Calatrava (Hiszpania) 7-6 (7-2), 3-6, 7-6 (7-2), 6-3

Carlos Moya (Hiszpania) - Lleyton Hewitt (Australia) 6-4, 1-6, 7-5, 2-6, 7-5

Dowiedz się więcej na temat: Mauresmo | szwed | Serena | Niemcy | Szwecja | francuzka | Melbourne | venus | USA | williams | Francja | RPA | australian open

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje