ATP Sopot: Moya i Acasuso w półfinale, Jużny out

Carlos Moya nie zawiódł swoich fanów. Rozstawiony z numerem 2 Hiszpan awansował do półfinału turnieju Idea Prokom Open (pula nagród 400 tysięcy dolarów ) rozgrywanego na ziemnych kortach SKT w Sopocie.

Moya pokonał w ćwierćfinale po trzysetowym pojedynku Włocha Stefano Galvaniego 2-6, 6-3, 6-1.

Reklama

Festiwal niewymuszonych błędów Moyi. Tak najtrafniej można scharakteryzować pierwszą partię. Kluczowy okazał się gem numer 6, w którym 108. w rankingu Champions Race Włoch przełamał bardziej utytułowanego rywala. Moya nie był już w stanie tej straty odrobić, a że większość jego forehandowych uderzeń lądowała za końcową linią seta oddał do 2-6.

W drugiej partii sytuacja się odwróciła. Coraz lepsza gra Hiszpana i proste błędy Galvaniego. Moya zdecydowanie poprawił serwis i dużo wymian wygrywał uderzeniami wzdłuż linii. Po dwóch breakach było 4-1 dla Hiszpana, seta faworyt wygrał 6-3.

Ostatni set tego pojedynku był już formalnością. Moya przełamał rywala już w czwartym gemie, obejmując prowadzenie 3-1. Włoch próbował zmienić taktykę, więcej atakował, chodził do siatki, grał dropszoty, ale te próby były dość nieudolne. Przy stanie 4-1 Galvani został przełamany po raz drugi i to był koniec jego marzeń o półfinale sopockiej imprezy. - To był cieżki mecz - ocenił spotkanie Moya. - On wiedział jak ze mną grać, wykorzystywał moje słabości. Jednak w miarę upływu czasu było coraz lepiej Moya w sobotnim półfinale zmierzy się z Jose Acasuso. Sklasyfikowany na 91. miejscu w rankingu Argentyńczyk łatwo poradził sobie z rozstawionym z numerem 8 Czechem Janem Vackiem, wygrywając 6-4, 6-2. - To nie będzie spacerek powiedział o sobotnim półfinale z Acasuso Moya. Gra bardzo dobrze na ziemi, ma świetny serwis i potężny forehand.

Niespodzianką jest porażka w ćwierćfinale Michaiła Jużnego. Rosjanin rozstawiony z numerem 8 uległ będącemu w życiowej formie Attili Savoltowi. Węgier, który w czwartek pokonał turniejową 1. Jiriego Novaka, tym razem poradził sobie z Rosjaninem, wygrywając po niezwykle dramatycznym meczu 7-6, 6-7, 6-4.

W walce o finał Savolt zagra z Franco Squilari. Argentyńczyk wygrał w ostatnim ćwierćfinale z Belgiem Christophem Rochusem 6-3, 6-4. Dla sklasyfikowanego na 81. miejscu w rankingu Champions Race Squilariiego jest to najlepszy wynik na światowych kortach od dwóch lat.

Wyniki meczu 1/4 finału:

Carlos Moya (Hiszpania, 2) - Stefano Galvani (Włochy) 2-6, 6-3, 6-1

Jose Acasuso (Argentyna) - Jan Vacek(Czechy, 8) 6-4, 6-2.

Attila Savolt (Węgry) - Michaił Jużny (Rosja, 7) 7-6 (7-5), 6-7 (3-7), 6-4.

Witold Cebulewski, Sopot

Dowiedz się więcej na temat: Carlos | ATP | Sopot

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje