Atlas triumfuje w jaskini "Lwów"

Włókniarz Częstochowa przegrał na własnym torze z Atlasem Wrocław 42:48 w szlagierowym spotkaniu 12. kolejki żużlowej ekstraligi.

Gości do sukcesu poprowadził Jason Crump. Australijczyk w pięciu wyścigach nie miał sobie równych i zakończył zawody z kompletem punktów.

Reklama

Po tym zwycięstwie podopieczni Marka Cieślaka umocnili się na pozycji lidera tabeli i mają aż 9 punktów przewagi nad ekipami "Lwów" i tarnowskich "Jaskółek". Obrońcy tytułu nieznacznie pokonali 47:43 zespół Polonii Bydgoszcz, w szeregach której znakomicie spisywał się Piotr Protasiewicz. Populrny "Pepe" w sześciu wyścigach wywalczył aż 17 punktów, ale tym razem nie miał solidnego wsparcia ze strony kolegów z drużyny.

Nie było niespodzianki w Rybniku. "Rekiny" uległy Marmie Rzeszów 43:47, a bohaterem zawodów był Nicki Pedersen. Duńczyk po raz drugi w swojej karierze wywalczył na polskich torach komplet punktów i poprowadził "Żurawie" do cennej wygranej, przedłużającej nadzieje na występy w najlepszej "czwórce" ekstraligi.

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 12. kolejki żużlowej ekstraligi

Dowiedz się więcej na temat: lwy | kolejka | Włókniarz Częstochowa | atlas | Lwów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje