Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy

W cotygodniowym podsumowaniu kolejki piłkarskiej ekstraklasy nie zabrakło miejsca dla nikogo.

Wśród Asów jak i Cieniasów są piłkarze, trenerzy oraz sędziowie, którzy na stałe goszczą na naszej liście. Cieszy fakt, że wśród Asów są sami piłkarze. Zapraszamy do lektury.

Reklama

ASY

1. Andrzej Niedzielan (Górnik Zabrze)

Napastnik Górnika był bohaterem piątkowych derbów Śląska. Jego hat-trick w spotkaniu z liderem ekstraklasy powinien przekonać selekcjonera o przydatności do kadry narodowej. Piłkarz ma już na swoim koncie dziewięć bramek i wyprzedza go tylko najskuteczniejszy snajper ubiegłego sezonu Maciej Żurawski. Warto jednak dodać, że wszystkie bramki Niedzielan zdobył z gry, w przeciwieństwie do Żurawskiego, który nabija swój snajperski licznik również strzałami z rzutów karnych. Z taką formą Niedzielana kibice Górnika mogą spać spokojnie.

2. Łukasz Surma (Legia Warszawa)

Po przejściu z Ruchu do Legii Łukasz Surma wyraźnie odżył. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie mistrzów Polski i stał się jednym z jej lepszych zawodników. Swoją wysoką dyspozycję potwierdził w derby Warszawa, a swój bardzo dobry występ ukoronował bramką. Surma w nagrodę za wyraźny postęp w grze otrzymał powołanie do reprezentacji na mecz z Łotwą. Tylko od niego zależy, czy zostanie w kadrze na dłużej.

3. Marek Zieńczuk (Amica Wronki)

Debiutant w kadrze Bońka zagrał bardzo dobre spotkanie w Jaworznie. Przy stanie 0:2, poderwał kolegów z Amiki i po znakomitej akcji zdobył kontaktową bramkę. To odwróciło losy spotkania, bowiem wkrótce Amika wyrównała i wywiozła jeden punkt z Jaworzna.

4. Marek Matuszek (Ruch Chorzów)

Bramkarz chorzowian dokonywał w spotkaniu z Lechem cudów by piłka nie znalazła się w siatce."Niebiescy" trzy punkty zawdzięczają przede wszystkim jego wyśmienitym interwencjom. W pierwszej połowie spotkania z Lechem nie dał się zaskoczyć po technicznym lobie Golińskiego, a po przerwie odebrał ochotę do gry Czereszewskiemu i Przysiudzie.

5. Marcin Kuźba (Wisła Kraków)

Napastnik Wisły z powodu kontuzji pleców nie mógł sobie postrzelać w spotkaniu pucharowym z Primorje toteż swoją skuteczność zademonstrował w meczu z KSZO. Dwie jego bramki dają ostrzeżenie defensorom innych drużyn, żeby formacje ofensywne 'Białej Gwiazdy" nie kojarzyli tylko z nazwiskiem Macieja Żurawskiego, ale czym prędzej dopisali do niego nazwisko Kuźba.

CIENIASY

1. Odra Wodzisław

Lider ekstraklasy przed 9. kolejką doznał upokarzającej porażki w Zabrzu. Tym razem Piotr Rocki i koledzy z drużyny nie mogli zaprezentować swoich artystycznych scenek rodzajowych, bowiem w scenariuszu derbów Śląska pojawił się Andrzej Niedzielan. Po utracie drugiej bramki Odra niemal zapomniała jak się gra w piłkę. Ułatwiło to nie najlepiej przecież grającym w tym meczu piłkarzom Górnika wysoko wypunktować rywali. Za dwa tygodnie okazja do rehabilitacji. Do Wodzisławia przyjedzie Wisła Kraków!

2. Zagłębie Lubin

Miedziowe Eldorado nie sprzyja jak na razie budowie silnej drużyny. Zarząd lubińskiego klubu nie wytrzymał dłużej upokarzających spotkań i przyjął dymisje Adama Nawałki. Za obecną sytuację sportową skarcić trzeba po równo i piłkarzy (fatalna skuteczność) i działaczy (brak zdecydowanych działań) i trenera (któremu nie wypada chyba teraz publicznie mówić, że zespół do sezonu był dobrze przygotowany. Panie Adamie gdzie samokrytyka? Gdzie wyniki?)

3. Marcin Kuś (Polonia Warszawa)

Młody obrońca reprezentacji nie może popełniać takiego błędu jaki przytrafił mu się w spotkaniu z Legią. Przy drugiej bramce dla podopiecznych Dragomira Okuki zostawił na siódmym metrze Cezarego Kucharskiego. Ten bezlitośnie wykorzystał zagapienie "młokosa" i trafił do siatki. Panie Marcinie kadra zobowiązuje!

4. Grzegorz Gilewski (sędzia, Warszawa)

Jedno miejsce na liście Cieniasów jest jak na razie zarezerwowane arbitrom. Co ciekawe, nigdy nie zostaje ono puste...

W 9. kolejce najwięcej błędów popełnił abiter Grzegorz Gilewski, który prowadził mecz Pogoń - GKS. Sędzia ten nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Edina Saranovica, nie zareagował wtedy, kiedy Saranović wychodził na pozycję "sam na sam" i został podcięty przez obrońcę gości. Uwadze sędziego uciekła również sytuacja, kiedy Admir Adżem przytrzymał za koszulkę napastnika GKS Gajtkowskiego, uniemożliwiając mu oddanie strzału na bramkę Olszewskiego. Gilewski ma dobre notowania w UEFA, ale na ligowych boiskach powinien być bardziej skupiony.

5. Czesław Jakołcewicz (Lech Poznań)

Nowy - wciąż tymczasowy - trener Lecha Poznań w 57. minucie meczu Ruch-Lech został odesłany na trybuny, za ...przypominanie sędziemu, że posiada gwizdek. - Nie rozumiem tego. Zwróciłem uwagę, żeby zaczął gwizdać. Pierwszy raz się odezwałem i od razu taka kara - powiedział po meczu.

Pan Czesław mimo, że już dawno zakończył piłkarską karierę, zapamiętał dobrze, jak grać niewiniątko. Radzimy nie pouczać sędziów, a jak już, to w bardziej parlamentarnych słowach.

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Warszawa | bramki | asy i cieniasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje