Artur Boruc rozgrzeszony z utraty goli w meczu z Arsenalem

Celtic Glasgow Artura Boruca prawdopodobnie nie zagra w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. "The Bhoys" w pierwszym spotkaniu IV rundy eliminacyjnej ulegli bowiem na własnym boisku Arsenalowi Londyn 0:2 i przed rewanżem w Londynie mało kto daje im jakiekolwiek szanse na awans.

W prestiżowych rozgrywkach zabraknie tym samym polskiego golkipera, choć w meczu na Parkhead robił co mógł, aby zapobiec takiemu rozstrzygnięciu. Szkockie i angielskie media nie winią Boruca za utratę którejkolwiek z bramek i zgodnie oceniają jego postawę na 6 w skali od 0 do 10.

Reklama

ZOBACZ SKRÓT Z MECZU CELTIC - ARSENAL I JAK SOBIE RADZIŁ BORUC

Serwis "Goal.com", podobnie jak pozostałe liczące się serwisy internetowe, uznał, że gol Williama Gallasa i samobójcze trafienie Gary'ego Caldwella nie obciążają w żaden sposób konta reprezentanta Polski, dodając przy tym, że poza tymi sytuacjami, nie miał tak naprawdę okazji, by wykazać się swoim kunsztem.

- Pomijając sytuacje, gdy dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki, przy golach, przy których nie miał szans, nie napracował się za bardzo - dowiadujemy się z artykułu podsumowującego wtorkowe spotkanie.

W podobnym tonie wypowiedzieli się redaktorzy szkockiego dziennika "Daily Record". Docenili przy tym doskonałą interwencją polskiego bramkarza "The Bhoys" po rzucie wolnym Robina Van Persiego.

- Wystarczająco zabezpieczony przez swoją defensywę miał początkowo niewiele pracy, potem zmuszony do interwencji po rzucie wolnym Van Persiego. Bez żadnych szans przy strąceniu piłki przez Gallasa po rzucie wolnym Fabregasa, co otworzyło wynik oraz przy samobójczym golu Caldwella - przekonywali szkoccy dziennikarze.

Wzorem "Goal.com" i "Daily Record", "szóstkę" postawił Borucowi za występ serwis internetowy telewizji "Sky Sports", w swoim zwyczaju nie podając uzasadnienia takiej oceny.

Brytyjscy dziennikarze są zgodni w ocenie Artura Boruca po pierwszym meczu jego Celtiku Glasgow z Arsenalem Londyn (0:2) w decydującej fazie eliminacji do Ligi Mistrzów. Polak otrzymał przeciętne noty.

Media nie winią Boruca za stratę goli - oba padły po rykoszetach. Dziennikarze portalu telewizji "Sky Sports" wystawili Borucowi "szóstkę" w skali 1-10. Dla przykładu, najlepsi według nich gracze Celtiku dostali "siódemki" (McGeady, N'Guemo, Loovens i Fox), a najsłabsi - "piątki" (Donati, McDonald). Znacznie wyższe noty otrzymali gracze Arsenalu. Thomas Vermaelen zasłużył według "Sky Sports" na 9, a William Gallas, Alexandre Song i Cesc Fabregas na 8.

Identyczną notę jak w "Sky Sports" Boruc dostał w szkockim "Daily Record". Dziennikarze z Glasgow dodali w uzasadnieniu, że Polak nie miał szans przy obu golach, natomiast dobrze spisał się przy strzale z rzutu wolnego Robina van Persiego. W sumie jednak, jak ocenili, miał niewiele pracy. Na najwyższą w Celtiku notę (7) zasłużyli, zdaniem "Daily Record", Aiden McGeady i Glenn Loovens. W przypadku Arsenalu najbardziej wyróżnili, podobnie jak "Sky Sports", obrońcę Thomasa Vermaelena (9).

Czytaj też:

Arsenal lepszy od Celtiku, Boruc bez szans

Trener Celtiku nie ma pretensji do Boruca

Wenger: Odpowiedzieliśmy na brutalność Celtiku

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Celtic Glasgow | Londyn | Celtic | Glasgow | Artur Boruc | Boruc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje