Armwrestling: Brzenk mistrzem organizacji PAL

Wszyscy z niecierpliwością czekali na pojedynek dwóch, prawdziwie zawodowych armwresttlerów: Amerykanina Johna Brzenka i ukraińskiego zawodnika Tarasa Ivakina.

I w końcu nadszedł sądny dzień - 24 czerwca 2005 roku. Obaj zawodnicy w Krymskim miejscowości Jałta, na głównym placu miasta stanęli w sześciorundowym boju o pas mistrzowski i tytuł Mistrza Świata organizacji PAL na rękę prawa w kategorii ciężkiej. A ponad 3 tysięczna publiczność miała na co popatrzeć. Przed ich oczami stanął młody, ale za to bardzo silny i utytułowany 27 letni rodzimy sportowiec oraz ciut starszy, absolutny mistrz na rękę prawą, 41 letni zawodnik z Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Obaj zawodnicy pierwszy raz walczyli ze sobą podczas zeszłorocznego, międzynarodowego, bardzo prestiżowego turnieju; "Puchar Świata Zawodowców". Wtedy, po ciężkim, kilkuminutowym boju zwyciężył legendarny John Brzenk. A pojedynek tych zawodników, podczas gali na Jałcie miał do końca wyjaśnić, kto jest absolutnym mistrzem w tej kategorii wagowej.

John - to legenda światowego armwrestlingu. To właśnie on, kilka lat temu został wpisany do "Księgi Rekordów Guinessa" jako najsilniejszy zawodnik na świecie staczający największa ilość pojedynków. I to właśnie on, jako jedyny na świecie wygrał wielką, kilkutonową ciężarówkę. I to właśnie on, do dnia dzisiejszego jest armwrestlingowym bohaterem we wszystkich krajach świata. A jego technika, doświadczenie i siła do dziś zadziwia, zarówno tych młodych, jaki starszych sportowców.

Taras - to 11-sto krotny Mistrz Ukrainy, 3-krotny Mistrz Świata i 6-cio krotny Mistrz Europy. Przed armwrestlingiem uprawiał kulturystykę. Dlatego może do dziś, jego "wyrzeźbione" mięśnie zadziwiają niejednego sportowca. Jest bardzo silny i ambitny. A od zeszłorocznej edycji "Pucharu Świata Zawodowców" miał tylko jeden cel: trenować, by wygrać z Johnem Brzenkiem.

Galę Armwrestlingu Zawodowego na Jałcie można ująć jednym zdaniem - to była prawdziwa VENDETTA!!! Do tego pojedynku wszystko było perfekcyjnie przygotowane. Dopisała zarówno publiczność, jak i idealna pogoda. Trzeba przyznać, że przed rozpoczęciem walki John miał pewne obawy. Tuż przed pojedynkiem w pełnym skupieniu i z uwagą sprawdził stół i wszystko dokoła. Już w tym momencie zgromadzonych było 3000 ludzi. Po wejściu na scenę, Brzenk w konsternacji czekał na swojego przeciwnika. Po chwili wyszedł Taras Ivakin. Widzowie skandowali jego imię. Trzeba przyznać, że wyglądał imponująco - prawdziwy "Żelazny Samson".

Po przeanalizowaniu walki z Tarasem w 2004 roku, John od razu w pierwszej rundzie postanowił się rozerwać (top roll w wykonaniu Tarasa jest niemożliwe do zatrzymania). I ta taktyka dała pozytywny wynik w pierwszym pojedynku - wynik 1:0 dla Johna.

Drugi pojedynek miał podobny scenariusz. Na początku miało miejsce rozerwanie, następnie walka w hak. Ale tym razem nie poszło tak łatwo, John podniósł łokieć za co dostał faul. I znów Ready! Go! To starcie wygrywa Ivakin. Wynik: 1:1.

Trzecia runda miała taki sam scenariusz: rozerwanie, walka w pasach. Taras zrozumiał, że jedyną szansą zwycięstwa jest szybszy start i przejęcie prowadzenia, taka taktyka jednak z początku doprowadziło go do faulu. Później ruchem w bok John przybija rękę Tarasa do poduszki. Wynik: 2:1 dla Amerykanina.

Czwarta runda znów należała do Johna. Wynik 3:1

W rundzie piątej John spróbował walczyć w hak bez rozerwania. Wynik był oszałamiający - Taras rozgiął rękę przeciwnika. Jednak, gdy Taras miał rękę przeciwnika tuż nad poduszką boczną, nastąpiło rozerwanie. Według ogólnych przepisów armwrestlingowych, nastąpiło rozerwanie w pozycji przegranej i rosyjski sędzia główny przyznał wygraną Ivakinowi. Wynik: 3:2 dla Ukrainy.

Pojawiła się więc szansa na wynik remisowy. Przebieg tej rundy nie różnił się znacząco od poprzednich. Następuje rozerwanie, a następnie Taras otrzymuje faul. W tej rundzie, nad wyraz widać było wielką determinację obu zawodników. Po komendzie Ready! Go! John miał już rękę Tarasa przy poduszce, ale popełnił faul. Każdy kolejny faul Tarasa lub Johna oznaczałby porażkę zawodnika. Znów ustawienie i komenda startowa. Szybki start zawodnika z USA i ręka Tarasa zostaje przybita do poduszki. Ostateczny wynik starcia to 4:2 dla Johna Brzenka. A tą, ostatnią, szóstą z kolei rundą poznaliśmy nowego Mistrza Świata w kategorii ciężkiej na rękę prawą organizacji PAL.

Paweł Podlewski PAL

Dowiedz się więcej na temat: palmy | palenie tytoniu | faul | pojedynek | "Mistrz" | john

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje