Apoloniusz Tajner: Teraz już nic nie zrobimy

- Co skok to było słabiej i gorzej - tak Apoloniusz Tajner skomentował występ Tomasza Pochwały, Łukasza Kruczka i Roberta Mateji w drużynowym konkursie o Puchar Świata w skokach w niemieckim Willingen. Polacy po bardzo słabym występie zajęli 7. miejsce, wyprzedzając tylko Rosję i Kazachstan.

Poza Adamem Małyszem, który oddał dwa dobre skoki na 136,5 i 132 m, żaden z pozostałych naszych zawodników nie przekroczył nawet granicy 115 metrów.

Reklama

- Nie wiem czym to jest spowodowane, bo przygotowani są dobrze i my już teraz nic więcej nie zrobimy - powiedział szkoleniowiec naszej kadry. - Realizujemy program przygotowań i w tej chwili powinno być już widać wyraźną zwyżkę formy.

- Stać ich na dużo więcej i jeżeli nie potrafią tego wydobyć to niepokoi i drażni - dodał Tajner.

Posłuchaj co powiedział Apoloniusz Tajner, którego wysłuchał w Willingen Sebastian Szczęsny z RMF FM

Dowiedz się więcej na temat: willingen | tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje