Apoloniusz Tajner: Musimy się trzymać razem

Adam Małysz zajął w Turnieju Czterech Skoczni dobre 4. miejsce. Biorąc pod uwagę wcześniejsze osiągnięcia w tym sezonie było to miejsce poniżej oczekiwań, ale czy nie są one za wysokie?

- Forma Adama nie pozwoliła mu na obronę drugiego miejsca w imprezie - powiedział po ostatnim konkursie TCS w Bischofshofen szkoleniowiec naszej kadry Apoloniusz Tajner.

Reklama

- Szkoda tej drugiej pozycji, bo pierwsza była poza zasięgiem - wyjaśnił Tajner. - Sven Hannawald skakał fantastycznie. Jego 8 skoków w tym turnieju było fenomenalnych, właśnie w stylu Adama Małysza.

Szkoleniowiec naszej kadry nie wydaje się być jednak zdenerwowany sytuacją. - Nie jesteśmy załamani. Zdajemy sobie sprawę z tego jakie są oczekiwania i jesteśmy tym bardziej świadomi tego, że musimy się trzymać razem, bo nadchodzą ciężkie chwile - dodał trener.

Posłuchaj co powiedział Apoloniusz Tajner, którego w Bischofshofen wysłuchał Paweł Sikora z RMF FM

Dowiedz się więcej na temat: tajner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje