Andrzej Kuchar:Światełko w tunelu

Polscy koszykarze, mimo braku awansu do drugiej rundy mistrzostw Europy, występ na Litwie mogą uznać za jeden z najbardziej udanych w historii tych rozgrywek - uważa były trener reprezentacji Andrzej Kuchar. - Widać światełko w tunelu - ocenił.

Polska pod wodzą słoweńskiego szkoleniowca Alesa Pipana, który na to stanowisko został wybrany dopiero w maju, zakończyła występy w grupie A z bilansem dwóch zwycięstw i trzech porażek. "Biało-czerwoni" pokonali zespoły Portugali 81:73 i wicemistrza świata - Turcji 84:83. Ulegli broniącym tytułu Hiszpanom 78:83, ekipie gospodarzy 77:97 oraz Brytyjczykom 81:88. Stawką tego ostatniego meczu był awans "Biało-czerwonych" do drugiej rundy.

Reklama

- Naprawdę fajnie oglądało się mecze Polaków. To jeden z naszych najlepszych występów w mistrzostwach Europy, mimo że zabrakło awansu. Klasowe zespoły poznaje się jednak po tym, że odnoszą zwycięstwa w meczach, które muszą wygrać. Nie umniejsza to jednak dobrej oceny młodego zespołu, który potrzebuje ogrania i czasu, ale ma już to, co najważniejsze - mentalność. Jestem zachwycony, że walczyli jak równy z równym z Hiszpanią, Turcją, że ci młodzi nie bali się podejmować decyzji. Grali ładnie podaniami, kombinacyjnymi akcjami - powiedział Kuchar.

Jego zdaniem, trener Pipan zdał egzamin, mimo że pracował niespełna dwa miesiące z drużyną, w której zabrakło czołowych koszykarzy EuroBasketu 2009 w Polsce - Marcina Gortata i Macieja Lampego.

- Nie można teraz robić żadnych gwałtownych ruchów. Młoda drużyna ma przed sobą perspektywy. Trener oczywiście powinien zostać. Potrzebny jest dobry plan przygotowań na następne lata. Może warto powrócić do pomysłu letniego tournee po USA. W meczu z Wielką Brytanią było widać, jak brak Gortata, czy Lampego, ograniczał możliwości taktyczne Pipana. Obaj przydaliby się także w defensywie. Mieliśmy przecież tylko dwóch wysokich - Hrycaniuka i Szewczyka, którzy potrzebowali zmian. Niezależnie od tych mankamentów jestem przekonany, że występ na Litwie scementuje drużynę - dodał.

W opinii Kuchara przyszłość reprezentacji to nie tylko młodzi: Piotr Pamuła, Dardan Berisha czy Paweł Leończyk, którzy wystąpili na Litwie.

- Widziałem podczas ME juniorów we Wrocławiu, że mamy i młodsze zaplecze. Może niezbyt podobał mi się styl gry drużyny, ale indywidualnie mamy potencjał. Michał Michalak i Piotr Niedźwiedzki, czy kilku innych, już w niedalekiej przyszłości mogą dołączyć do seniorskiej reprezentacji - ocenił.

Rozmawiała Olga Miriam Przybyłowicz

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: koszykówka | Andrzej Kuchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje