Andrea Anastasi: Jestem szczęśliwy

Trener naszych siatkarzy nie krył zadowolenia po wygranym meczu 3:0 z Kubą w Pucharze Świata. Jego podopieczni rozegrali świetny mecz i nie dali szans wicemistrzom świata.

- Jestem szczęśliwy z tego zwycięstwa, bo zagraliśmy naprawdę dobrze - powiedział trener reprezentacji Polski, Andrea Anastasi. - Potrafiliśmy od początku do końca zachować koncentrację, a to dla mnie było najważniejsze w obliczu meczów, które jeszcze nas czekają. To bardzo trudny i wymagający turniej, dlatego dobrze, że rozpoczęliśmy od wygranej.

Reklama

W zupełnie innym nastroju był szkoleniowiec Kuby Orlando Samuells: - Popełniliśmy zbyt wiele niewymuszonych błędów. Nie potrafiliśmy wpaść we własny rytm gry, a to odbiło się negatywnie na naszej postawie. Polacy z kolei pokazali się z bardzo dobrej strony i zasłużenie wygrali. Mamy bardzo młody zespół, a ten turniej to świetna okazja, by zawodnicy złapali potrzebne doświadczenie - podsumował.

Z kolei kapitan naszej reprezentacji - Marcin Możdżonek zwrócił uwagę na konsekwencję taktyczną naszego zespołu: - - Zagraliśmy dobrze, konsekwentnie w taktyce i bardzo skoncentrowani. W ataku, serwisie i obronie wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

Wilfredo Leon, kapitan reprezentacji Kuby, stwierdził natomiast: - To dopiero pierwszy mecz w trwającym prawie dwa tygodnie turnieju. Jednak nie o takim rozpoczęciu marzyliśmy, ale jesteśmy jeszcze młodą ekipą, która z każdym spotkaniem powinna spisywać się coraz lepiej. Przede wszystkim musimy zmienić swoje nastawienie przed kolejnym pojedynkiem w poniedziałek.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama