Adriano uniknął kary

Napastnik włoskiego klubu Inter Mediolan Adriano uniknął kary, przypuszczalnego odsunięcia od dwóch meczów, za strzelenie gola "przy pomocy ręki" w niedzielnych derbach Mediolanu Inter - AC Milan 2:1. Gol Adriano w 28 minucie otworzył wynik spotkania.

Nie ma wystarczających dowodów, że Brazylijczyk umyślnie popełnił to piłkarskie wykroczenie przeciwko przepisom, orzekła komisja dyscyplinarna włoskiej ligi po obejrzeniu zapisu wideo.

Reklama

Po podaniu Maicona piłka spadła mu na głowę, a następnie odbiła się od ręki zanim wpadła do siatki.

W październiku 2008 r. Alberto Gilardino z Fiorentiny został ukarany wykluczeniem z gry w dwóch meczach za umyślne zagranie ręką przy strzeleniu gola w zwycięskim meczu (3:1) z Palermo.

Zwycięstwo w tym derbowym meczu dało Interowi dziewięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Serie A Juventusem i 11 punktów nad trzecim Milanem. Milan ma obecnie wirtualne szanse na tytuł mistrzowski.

Prezes Interu Massimo Moratti powiedział, że jego klub zdobędzie mistrzostwo bez względu na ten incydent, ale trener Milano Carlo Ancelotti uznał, że wydarzenie z 28. minuty miało kluczowe znaczenie dla przebiegu spotkania.

Dyrektor wykonawczy Milanu Ariano Galliani "trzymał język za zębami" podczas lotu drużyny na środowy mecz rozgrywek Pucharu UEFA z Werderem Brema. "Wiele sukcesów nauczyło mnie zachowywać spokój, gdy się przegrywa. Niech mówią ci, którzy wygrali. Jednak, kto miał oczy, ten widział..." - powiedział dziennikarzom.

Adriano wrócił do gry po odbyciu kary trzech meczów, za próbę uderzenia rywala w meczu z Sampdorią (w styczniu 2009 r.), w którym strzelił jedynego gola.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kara | milan | inter | Adriano

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje