Adams chce zagrozić Crumpowi

Leigh Adams wierzy, że w 2007 roku jest jednym z tych zawodników, którzy w cyklu Grand Prix będą w stanie zagrozić Jasonowi Crumpowi w obronie tytułu Indywidualnego Mistrza Świata.

Zdaniem Adamsa dowodem na to była jego zażarta walka do ostatniego turnieju z Crumpem w mistrzostwach Australii.

Reklama

"Jestem jednym z niewielu mogących przeszkodzić Crumpowi. Udowodniłem to już w Australii. Do zdobycia tytułu mistrzowskiego potrzebne jest szczęście, a ja w ostatnich sezonach byłem go zupełnie pozbawiony" - powiedział Adams na łamach serwisu Grand Prix.

Według Australijczyka winnym ostatnich jego niepowodzeń jest właśnie sprzęt, który za często zawodził. Te kłopoty doprowadziły do tego, że w końcówce ubiegłorocznych rozgrywek myślał nawet o zakończeniu wkrótce kariery. Teraz jednak po zmianie Javy na GM czuje olbrzymia chęć do ścigania się na żużlowych torach.

"Nie sądzę, żeby ktoś jeszcze w ostatnich dwóch czy trzech latach borykał się z tyloma sprzętowymi problemami, co ja. W Australii startowałem na nowym sprzęcie i myślę, że wielu zaskoczyłem moją szybkością" - dodaje Adams na łamach serwisu GP.

Właśnie zmiany poczynione w Marku maszyn dają Adamsowi nadzieje na to, że po latach obijania się o podium zdoła sięgnąć w końcu po tytuł, o którym już tak długo marzy. Jednak dla Australijczyka zadanie nie będzie proste, bo zarówno sam Jason Crump, jak i inni rywale dołożą wszelkich starań, by mu w tych zamiarach przeszkodzić.

Konrad Chudziński

Dowiedz się więcej na temat: zagrożeni | Grand Prix

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje